Jako że zima to czas przygotowywania się do sezonu – poniżej relacja z naprawy miecza, którego fragment odłupał się w Turawie 🙂

Poprzez żywicę, szlifowanie, szpachlowanie nierówności, szlifowanie szpachli i na koniec żelkocik i szlifowanie / polerowanie

W dalszej kolejności zapaćkane żelkotem (a dokładnie to TopCoat’em)

I po około 24 godzinach schnięcia. Jeszcze lekko lepkie. Będzie co szlifować 🙂
Samego ubytku tak jakby nie widać 🙂


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *